Przejdź do głównej zawartości

Posty

Boski archetyp słonecznego Pana wojny i magii

Archetyp o którym mowa w tytule reprezentują mityczni bogowie - Odyn, Mithras i Wisznu - słoneczni wojownicy o wielkiej magicznej mocy, których to postaci nie należy jednak rozumieć na sposób religijny, ani też zbyt "łopatologicznie" dosłowny. Tu trzeba trochę fantazji i polotu, gdyż byty owe są raczej wymyślone, co nie zmienia faktu że jako takie są swego rodzaju "drogowskazem" dla magów i wojowników, mającym im wskazywać prawdziwie mocarne aspekty, drzemiące w ludzkiej naturze.

Obecność Odyna w tej wyszczególnionej przeze mnie "grupie solarnej", może się wydać kontrowersyjne gdyż jest on dość "mroczny", i pozornie nie pasuje do solariuszy, jednak nic bardziej mylnego, ponieważ jednym z jego głównych symboli jest właśnie krzyż słoneczny. Idol ten zstępuje do świata przyrody jako światło słoneczne, dociera do wewnętrznej bestii Człowieka, staje się jednością ze swoją zwierzęcością, czyli tym co się zwie "fachowo' tantryczną siłą, zostaj…
Najnowsze posty

Prawdziwa siła kontra siła zawarta w fobiach

Pozytywne moce duchowe rozbudzają w Człowieku pierwotną zwierzęcą siłę, i potrafią nad tym panować, gdy tymczasem negatywne "moce" próbują ową siłę stłamsić, za pomocą między innymi fobii. To co obrzydliwe lub odpychające, ewentualnie "obce" i odmienne, nie stanowi zwykle prawdziwej siły w starciu ze zwierzęcą siłą również tą zawartą w Człowieku, a jedynie stanowi pewną "siłę paraliżującą" w starciu z ludzką wrażliwością lub wyobraźnią.

Odrażające potwory z których wystają macki, urastają za sprawą przewrażliwienia do monstrualnych rozmiarów, a ich rzekoma siła i sprawność staje się jak obłędny zabobon, za sprawą lęku przed samym tylko dotknięciem przez taką kreaturę. Prawda jest jednak taka że przerośnięte Kalmary z głębin oceanów, padają bardzo często ofiarą wielkich Kaszalotów, gdyż dla tych potężnych morskich drapieżców nie istnieją fobię, a same Kaszaloty padają ofiarą wyłącznie istot ludzkich.

Cóż to jednak znaczy w odniesieniu do zwierzęcej mocy Cz…

Boskie energie Yin i problem "babsztylonów"

Naturą boskich energii żeńskich jest życiodajność i szeroko pojęte piękno, nie znaczy to jednak że każda kobieta zaraz taka boska i piękna, bo to tylko mężczyźni chcą aby tak było, i często stają się "ofiarami" własnej żelaznej woli. Piękno jest pięknem, i trza się na nie trochę uwrażliwić aby umieć je rozpoznać, inaczej pozostaje człowiek więźniem płytkich pozorów.
Całkiem naturalna jest męska skłonność do czczenia boskiej kobiecości, i wybiega ona daleko poza przyziemne popędy, tak więc nie jest bynajmniej żadnym durniem rycerz który lata za boską pięknością, a raczej jest on symbolem duchowego zdrowia i boskiego instynktu który wie co dobre.

Problem w "babsztylonach" które chcą uchodzić za "boskie" ale podobne są one do tych "uczonych w piśmie" o których napisano -"Biada wam, uczeni w piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo obchodzicie morze i ziemię, żeby pozyskać jednego współwyznawcę. A gdy się nim stanie, czynicie go dwakroć bardziej winn…

Boskie energie Yang i problem "świętospermijców"

Jest pewne źródło mocy duchowej w ludziach tak potężnej, że trudno to porównać z czymkolwiek innym, a chodzi mianowicie o pozytywne męskie energie. Nie ma to nic wspólnego z bujdami o płodności czy świętobliwości które są w tej kwestii jak dwie skrajności, lecz chodzi o rycerskość demonicznym ogniem podszytą, który to ogień(boski tak naprawdę) płonie w Sercu każdego prawdziwego kocura/wariata.
Szczęściarzem zatem wielkim jest człowiek, który ma męskie Serce i nie pozwoli światu go w sobie stłamsić, a jeśli ma jeszcze dodatkowo rozum i wyobrażnię, to już prawie półbóg. Nie jest to żaden płytki slogan lecz najprawdziwsza prawda, co nie zmienia faktu że są to aspekty trudne a nie łatwe, bo łatwiej na "popisach męskości" skończyć w pierdlu, psychiatryku lub przedwcześnie w grobie, niż się wznieść na duchowe i mistyczne wyżyny. Ale jak już się uda, to wszystko inne się kryje.

Oprócz tego jest jeszcze kilka innych przeszkód, a główną z nich jest płytka próżność wszelkiej maści pod…

Rasy wiecznie młode kontra rasy prymitywne

Rasy wiecznie młode to takie które mają potencjał nieskończonego rozwoju, i podlegają od czasu do czasu przemianom, pozostając jednak cały czas sobą, dzięki silnej naturze swoich Serc, a przez to silnej esencji ich boskich dusz.

Rasy prymitywne(dekadenckie) to stare dusze które "zamroziły" swój poziom istnienia, a przez to zatraciły swój potencjał rozwoju, ale za to nadrabiają próżnością, gdyż wierzą że osiągnęli jakiś rodzaj "doskonałości".

Jedną z bardziej znanych dekadenckich frakcji są Reptilianie, którzy rozsiewają plotkę jakoby byli Smokami ale to bzdura, próba przypisania sobie legendarnych smoczych cech, takich jak siła i mądrość. Ta starożytna gadzia rasa upodobała sobie argument o podobieństwie poprzez fakt klasyfikacji Smoków jako "gady", ale to mniej więcej tak jak porównywać Zająca do Tygrysa, powołując się na fakt że oba gatunki to ssaki. Jest to po prostu infantylne i prymitywne.

Gdzie jednak są prawdziwe Smoki?
Ptaki i ssaki wyewoluowały o…